Krynickie pielęgniarki chcą pół miliona złotych Organizacja związkowa pielęgniarek i położnych z krynickiego szpitala chce w sądzie odzyskać pieniądze, które, jej zdaniem, należą się za ostatnie trzy lata. Chodzi m.in. o niezapłacony czas pracy, który pielęgniarki poświęcają na wypisywanie raportów o pacjentach przy zdawaniu dyżurów. Żądają też ekwiwalentu za fartuchy, obuwie do pracy i godziny nadliczbowe.