Koszmarny wypadek w Brniu. "Mogliśmy zginąć we śnie" Jechali do pracy, omal nie zginęli. Kierowca busa zagapił się na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 73 z lokalną trasą. Podróżujący nim pasażerowie zostali ranni. - Gdy się ocknąłem, sanitariusze wyciągali mnie z samochodu. Ktoś krzyczał, że tam są zakleszczeni ludzie, to był chaos - relacjonuje poniedziałkowy wypadek Kazimierz Stal, jeden z pasażerów busa, który roztrzaskał się w miejscowości Breń (gm. Lisia Góra). Na głowie mężczyzny lekarze założyli 30 szwów. Najbardziej poszkodowany jest kierowca.